Geoblog.pl    magdaimaciek    Podróże    Wakacyjna wyprawa'08    Tam, gdzie zatrzymal sie czas
Zwiń mapę
2008
18
sie

Tam, gdzie zatrzymal sie czas

 
Portugal
Portugal, Porto
POPRZEDNIPOWRÓT DO LISTYNASTĘPNY
Przejechano 3329 km
 
Do Portugalii wybieramy sie juz chyba po raz czwarty i ciagle cos nam przeszkadza. A to przeziebienie, a to alergia, a to uciekajacy autobus. Wreszcie w poniedzialek wstajemy wczesnie i zostawiam Anuli kartke z informacja, ze jesli tym razem nie dotrzemy do Porto, oznacza to, ze z pewnoscia dosiegla nas straszliwa klatwa producentow dobrego czerwonego wina.

Tym razem jednak moje obawy okazuja sie nieuzasadnione i po 2 godzinach spedzonych w autobusie ladujemy u sasiadow. Chociaz Vigo lezy tylko jakies 20 km od granicy, i jakies 150 km od Porto, mamy wrazenie, ze trafilismy do innego swiata. Choc trudno to sprecyzowac, Portugalczycy znacznie roznia sie od Hiszpanow- zarowno fizycznoscia jak i stylem ubierania.

Na poranna kawe wpadamy do malej kawiarenki z klimatem jak w rodzimym PRLu. Nie wiemy jeszcze, ze podobne doznania beda nam towarzyszyc niemal do konca dnia. Zapuszczamy sie w gaszcz malutkich uliczek. Jest biednie, ale na swoj sposob uroczo. Do malych lokalnych sklepikow przyciagaja ceny, ktore sa o wiele nizsze, niz w Hiszpanii. I dalej mamy wrazenie, ze, nie liczac osobliwej architektury (budynki w wiekszosci pokryte kafelkami) znajdujemy sie w Polsce sprzed lat trzydziestu, ktora znamy z opowiesci rodzicow i dziadkow, albo ze lokalny czas zatrzymal się tutaj dobre kilkadziesiat lat temu. Ogladamy prawdziwa Portugalie: dzeci bawiace sie na brudnych ulicach, domy budowane tak blisko siebie, ze sasiadki wygladajace z okien przeciwnych budynkow moga sie slyszec mowiac nawet szeptem, gorac, gwar, i tony prania wiszacego na sznurach ponad naszymi glowami.

Kierujac sie w strone rzeki trafiamy na jeden z licznych mostow, z ktorego roztacza sie piekny widok na obie czesci miasta- po jednej i po drugiej stronie rzeki, oraz most najbardziej reprezentacyjny- zaprojektowany przez samego Eiffla. Faktycznie, przygladajac sie uwaznie zelaznej konstrukcji, zauwazamy znaczace podobienstwo do paryskiej wiezy. ¨

Zeby przejsc slynnym mostem z powrotem w strone centrum zapuszczamy sie na chwile w najbiedniejsze rejony Porto. Przezycie jest niesamowite. Zaniedbane gospodarstwa, przeciekajace dachy, opuszczony kosciol. Takich miejsc szukamy- maja swój klimat. Niestety robi sie pozno i trzeba biec na autobus. Tu znow czeka nas niespodzianka, bo przystanek, na ktory musimy dotrzec znajduje sie w najnowoczesniejszej czesci miasta- z wiezowcami, betonem i szklem. Teraz dopiero widzimy, ze Porto ma dwa kompletnie rozne oblicza.

Ale to nie koniec wrazen. OK 16.00 wpadamy do zatloczonej kasy biletowej. Tlum prawie jak na lotnisku, a autobus odjezdza o 16.30. O angielski tez trudno, choc lepiej niz w Hiszpanii. Czakamy w dlugiej kolejce, ale obsluga jakos się nie spieszy. Atmosfera sie zageszcza. Wychodze na zewnatrz i probuje zagadac lokalnych, czy nie wiedza z ktorego przystanku odjezdza bus do Vigo, ale zdaja sie nie rozumiec. A czas nagli.

Zrezygnowana wracam do dusznego pomieszczenia, gdzie czekaja na mnie mój mezczyzna i... Juliette- mloda Francuzka, ktora Maciek poznaje w kolejce i ktora tez jedzie do Vigo. Julie uswiadamia nam, ze w Portugalii przestawia sie zegarki o godzine do tylu wzgledem Hiszpanii. Wiec nasz autobus jeszcze nie odjechal. I tak czas w Portugalii po raz kolejny nam sie zatrzymal. Wreszcie udaje nam sie kupic bilety-drozsze niz w tamta strone, mimo znizki studenckiej i dluzszego czasu jazdy, ale jestesmy szczesliwi, ze walke o nie mamy juz za soba.

W dobrych humorach wracamy do Hiszpanii. Dowiadujemy sie, ze nasza towarzyszka niedawno wrocila z Polski- byla na ERASMUSIE w Katowicach, a z polskiej kuchni najlepiej wspomina kluski :D Rozstajemy sie na dworcu w Vigo, zyczac Julie powodzenia w jej podrozy, ktora wlasnie sie zaczela- w tym samym momencie, kiedy nasza dobiega konca.

Magda
 
POPRZEDNI
POWRÓT DO LISTY
NASTĘPNY
 
Zdjęcia (12)
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
Komentarze (1)
DODAJ KOMENTARZ
Cotka Bo.
Cotka Bo. - 2008-08-25 21:21
Maćku gratulacje!!! Za pomysł, cierpliwość i konsekwencję!!! Tak trzymaj! Sorry. Tak trzymajcie.
 
 
magdaimaciek
Magda Maciej
zwiedziła 4.5% świata (9 państw)
Zasoby: 42 wpisy42 27 komentarzy27 206 zdjęć206 0 plików multimedialnych0
 
Moje podróżewięcej
12.08.2009 - 24.08.2009
 
 
24.07.2008 - 31.08.2008